LEŚNY ZAKĄTEK

Na słodko

Testowanie dekoracyjnych foremek do wypieku chleba i ciast

 

Oj to będzie długi wpis :)
Widziałam w supermarketach chleb w kształcie małego walca, ładnie zapakowany i twardy jak kamień. To był chleb na pewno razowy z wieloma dodatkami typu E.  Chleb jak to chleb w tego typu miejscach, nie kupiłam, ale zainteresował mnie sposób pieczenia. Musiał być pieczony w malutkich foremkach.

            Od tego czasu szukałam podobnych foremek do wypieku dekoracyjnego chleba.

Znalazłam je w sieci, zdecydowanie większe od opisanego chleba i wzięłam się do roboty :)

Foremki o średnicy 8 x 23, kwiatek, serduszko i gwiazdka.
Po rozpakowaniu od razu doszłam do wniosku, że ktoś, kto je projektował nie miał zielonego pojęcia o pieczeniu ciast czy chleba.

Przykrywki są okrągłe, niedostosowane do kształtu foremek. Luźniejsze ciasto na pewno będzie wyciekać. Nie trzymają dość mocno. Pewnie, dlatego obniżono cenę o połowę.

 

Wystarczyłoby zrobić przykrywkę z jednej strony dwa razy wyższą z odpowiednim kształtem pasującym i mocno przylegającym do formy. Druga przykrywka, moim zdaniem jest zbędna.

Dość już tej krytyki. Reszta jest naprawdę ok.!

Producent radzi, aby przed włożeniem ciasta wysmarować wnętrze foremek oliwą. Tak też zrobiłam, dodatkowo wysypałam bułką tartą, przed włożeniem ciasta drożdżowego z dynią, a sezamem, chleb.

 

Ciasto drożdżowe, po wyrośnięciu napełniłam do połowy foremek i zaczekałam aż jeszcze podrośnie. Natomiast chleb, piekłam razowy, a ciasto przed ostatecznym rośnięciem wyłożyłam powyżej połowy foremek.
Z piekarnika wyjęłam wszystkie blachy i postawiłam foremki pionowo, piekłam w temperaturach, jak w normalnych formach, tylko nieco krócej.

 

Na pewno przetestuję inne ciasta. Z piernikiem na święta nie powinno być problemu, natomiast z ciastem biszkoptowym…oj, może wyciekać. Myślę, że dobrym sposobem będzie zalepienie dołu foremki grubą folia aluminiową i dopiero nałożenie pokrywki. Sposobów może być pewnie więcej.

 

Nie zastanawiałam się nad przepisami na ciasto i chleb. Zrobiłam szybko i bez zbędnych ceregieli. Jednak smak jednego i drugiego wypieku jest znakomity.

Zapisałam, bo może ktoś się skusi na upieczenie w zwykłych foremkach, lub zakupi dekoracyjne. Dynię kupiłam francuską, skusił mnie niesamowity mocno pomarańczowy kolor. Jednak różni się od polskiej. Jest również bardzo smaczna, ale ma takie wiórki. Gdybym zmiksowała pewnie otrzymałabym papkę. Potraktowałam ją po polsku i ubiłam po ugotowaniu, wiórki jednak pozostały, a po upieczeniu widać nierówne rozmieszczenie dyni, ale kto by się tym przejmował :)

Ciasto jak i chleb bez problemu wyjęłam z foremek. Kanapki są dość duże i baaardzo apetyczne!  Na święta będą ozdobą stołu.

 

 

Drożdżowe z dynią, ilość na 3 dekoracyjne foremki + normalna forma, tak zaszalałam!

 

Składniki:

 

  • 1000g mąki pszennej,
  • 250g gotowanej roztartej dyni,
  • 175g roztopionego masła,
  • 160g cukru,
  • 330g mleka ciepłego,
  • 2 całe jajka,
  • 55g świeżych drożdży,
  • szczypta soli.

 

 

Wykonanie:

Do miski przesiewamy mąkę. Robimy dołek wlewamy jakieś 200g ciepłego mleka, rozkruszamy drożdże i dodajemy odrobinę cukru. Mieszamy z odrobiną mąki i czekamy aż nieco urośnie, jakieś 15 minut.

Teraz to już wszystko po kolei: jajka, gotowana dynia, resztę mleka, cukier puder, sól.

Jak wszystko zbierzemy do kupy, dolewamy cieplutkie masło i wyrabiamy. W sumie jakieś 10 minut.

Przykrywamy i czekamy aż urośnie około 40-50 minut.
Foremki przygotowane, więc wykładamy do foremek, włączamy piekarnik na 170 stopni i czekamy jakieś 20-30 minut, aż ciasto ponownie urośnie.

Czas pieczenia zależy od foremek, w jakich pieczemy. Od 40 do 60 minut.

 

 


 


 

 

Szybki chleb razowy z sezamem z dodatkiem mąki żytniej białej

 

 

 

Wieczorem robimy zaczyn:

 

  • 2-3 łyżki zakwasu razowego,
  • 200g wody,
  • 100g mąki żytniej razowej.

 

Mieszamy przykrywamy na 12-14 godzin.

 

Ciasto właściwe:

 

Do zaczynu dodajemy:

 

  • 300g mąki żytniej razowej,
  • 190g mąki żytniej typ 720,
  • 300g wody,
  • 1 łyżka octu balsamicznego,
  • 1 łyżka melasy lub brązowego cukru,
  • sezam, jakieś 150g,
  • sól

 

Mieszamy wszystko do uzyskania jednolitej masy. Pozostawimy na 15-20 minut. W tym czasie smarujemy foremki, w moim przypadku foremki dekoracyjne.

Wykładamy ciasto do foremek lub jednej większej formy. Czekamy aż podrośnie. U mnie rosło 3 godziny.

Piekłam w temperaturze 220stopni, obniżając ją po 15 minutach do 200, przez 40 minut.