LEŚNY ZAKĄTEK

Domowy chleb na zakwasie, przepisy

Czosnek niedźwiedzi i pyszny chleb

 

 

 

 

Na blogu Nasze życie od kuchni jest przepis na pyszny chleb 80% żytni trójfazowy.

Mam nosa do chlebów na zakwasie, tym bardziej, że 3 fazowe prowadzenie ciasta daje najlepsze efekty.

Zrobiłam wszystko dokładnie zgodnie z przepisem.

Chociaż raz mam ten komfort, że nie muszę dokładnie opisywać całego cyklu przygotowania i pieczenia chleba. Dlatego Jolu, bardzo dziękuję Tobie i Karolci za przepis na ten cudowny chleb.

 

 

Tak prowadziłam 3 poszczególne fazy:

 

  • I faza 6 godzin,

 

  • II faza 17 godzin, po tym czasie ciasto u mnie opadło, złapałam go na gorącym uczynku:) Znaczyło to, że fermentacja została zakończona. II faza może trwać do 24 godzin, jeśli zaczyn fermentuje w niskiej temperaturze, tak właśnie zasugerował autor przepisu, długość tej fazy zależy od temperatury otoczenia

 

  • Dlatego niezwłocznie, wzięłam się za fazę III, która trwała w/g przepisu, u mnie 3 godziny i 10 minut.

 

Drożdży nie dodawałam, więc ciasto w 2 foremkach o rozmiarach 25x11, rosło ponad

3 godziny.
Nie miałam tym razem ambicji, aby uformować z ciasta bochenki. Może zrobię tak następnym razem:)

Chlebek przepyszny, z masłem i czosnkiem niedźwiedzim smakuje znakomicie!

Bardzo polecam, bo pracy z nim niewiele, tylko czas oczekiwania długi, jak przystało na chleb na zakwasie:)

 

 

 

 

 

 

 

Dzięki temu, że mam cały opis prowadzenia chleba z głowy, napiszę o czosnku niedźwiedzim i o naszym czosnku zwyczajnym. Takie tam, moje przemyślenia i spostrzeżenia:)

 

Czosnek niedźwiedzi to dzika jadalna roślina, która uwielbia mokre tereny lasów liściastych. Ma bardzo delikatny zapach i smak, przypomina nam czosnek pospolity.

Jest wspaniała w smaku i godna uwagi, jeśli chodzi o jej składniki odżywcze.
Mam ją, kupiłam, bo w Polsce dziko rosnąca jest pod częściową ochroną.

Marzyłam o niej i zagościła u mnie na balkonie. Część z sadzonek wywiozę na działkę na południe Polski.

Na zdjęciach są sadzonki, które były jeszcze owinięte w mokre gazety. Dotarły do mnie w ciągu 24 godzin w bardzo dobrym stanie. Dziękuję uczciwemu sprzedawcy z allegro:)

Błyskawiczna akcja w domu:) W ciągu 2 godzin po dotarciu, były już przesadzone do ziemi.

Za jakiś czas poinformuję Was, jak się mają moje sadzonki.

 

Przyznam szczerze, że nigdy nie spotkałam tej rośliny dziko rosnącej, bo zapewnie skusiłabym się na zerwanie odrobiny liści, chociażby po to, aby spróbować jej smaku.  

W tym okresie, kiedy jestem stałym bywalcem w lesie, / sezon grzybowy /, część naziemna tej rośliny zanika. Suszony czosnek niedźwiedzi, który można kupić na rynku, nie ma takiego smaku i walorów odżywczych jak świeży.

 

Czy przyszło Wam kiedyś do głowy jeść listki czosnku pospolitego, tego polskiego zwyczajnego?

Czosnek i cebula w mojej kuchni to nierozłączni moi przyjaciele. Często dostaję mnóstwo plecionych warkoczy jesienią, wieszam je w kuchni i używam w czasie zimy do różnych potraw.

Zdarza się, że bliżej wiosny, czosnek w warkoczach się zieleni, / podobnie jak cebula /, niektórzy mówią, że się puszcza:) Nie wolno nam go wyrzucać! Oznacza to, że czosnek zaczyna żyć i wkracza w fazę wzrostu. Znudziło mu się wisieć bezczynnie w kuchni i chce nam powiedzieć, że jest na tyle dobry i silny, że może wydać młode roślinki.

Natychmiast napełniam doniczkę ziemią i wsadzam do niej ząbki czosnku, aby mieć młody szczypiorek czosnkowy do sałatki.
Właśnie te długie listki, które nie przypominają nam wyglądem liści czosnku niedźwiedziego są niesamowicie smaczne. Delikatne, chrupiące i nie tak silne w zapachu, jak jego „cebulowe nogi”.

Czosnek niedźwiedzi dziki, jak też już oswojony i uprawiany w ogrodach jest bratem czosnku pospolitego. Jednak jest bardziej delikatny w smaku i zapachu.

 

Czosnek pospolity ma kłącze w kształcie wielu ząbków układających się w zgrabną główkę, a listki jego przypominają podłużne zielone bardzo delikatne szabelki. Jest tajemniczy, nie zdradza tego, co ma pod ziemią. Pięknie kwietnie od połowy lata a kwiaty ułożone w główki są od koloru różowego do białego.

Jesienią dumnie wychodzi z ziemi pokazując swoje białe duże ząbki pokryte delikatną koszulką:)

Czosnek niedźwiedzi ma kłącze długie, delikatne, pojedyncze. Natomiast jego liście są bardzo okazałe. Od dołu lekko zwężone, w miarę wzrostu ku górze szerokie, błyszczące i zwężające się ku górze... Jakby liśćmi chciał ukryć delikatność swojego korzenia:) Pod koniec wzrostu zachwyca nas pięknym białym kwiatem.

Zanika w połowie lata, potem czai się w ziemi ze swoimi kłączami, aby następnego roku wczesną wniosą zauroczyć nas znów swoimi pięknymi, zielonymi pachnącymi liśćmi.

 

Nie jest ważne jak wyglądają, i czym się różnią, ale zapewniają nam ciągłość przez cały rok w dostarczaniu witamin i składników mineralnych. To naturalne leki i kosmetyki a także przyprawy w naszej kuchni, wystarczy po nie sięgnąć.

„Niedźwiadkiem” możemy się cieszyć od wczesnej wiosny do połowy lata, a pospolitym od połowy lata do wiosny i jak tu nie kochać przyrody?