LEŚNY ZAKĄTEK

Na słodko

Pieczone jabłka w cieście francuskim z sosem jabłkowym, niech się wstydzi szarlotka:)

 

 

Znakomity, przepyszny deser, pracy o wiele mniej, niż przy tradycyjnej szarlotce!
Ciasto francuskie staram się mieć zawsze pod ręką, w zamrażarce. Wystarczy je wyjąć wcześniej i można wyczarować różne pyszności słodkie lub wytrawne. Można w nie zawijać wszystko od parówek, po warzywa i owoce.
Miałam zamówienie na szarlotkę i z lenistwa, mając w domu jabłka i ciasto francuskie...Pomyślałam, czas na zmiany:)

 

 

 

Potrzebujemy:

 

  • Jabłka, goldeny, szara lub złota reneta x), albo inne nadające się do szarlotki
  • Ciasto francuskie
  • Gęsty dżem z dowolnych owoców lub powidła / użyłam domowego dżemu, z aronii /
  • Jajko do smarowania
  • Sos jabłkowy xx)

 

 

Ciasto kupuję w płatach, jest przeważnie 6 sztuk. Wystarczy na 5-6 dużych jabłek, w zależności od tego, jakim sposobem będziemy je owijać. Można użyć jabłek dowolnej wielkości, ale wszystkie powinny być równe.

Jabłka trzeba obrać i wydrążyć z nich środek, takim specjalnym „przydasiem”:)

Napełniamy otwory zredukowanym dżemem, lub wymyślamy inny słodki farsz.

Na początku z ciasta francuskiego cięłam paski i owijałam jabłka tak, aby paski nachodziły na siebie. Spód i wierzch jabłka przykrywałam wyciętymi z ciasta odpowiedniej wielkości okrągłymi placuszkami. Po 5-ciu tak owiniętych jabłkach / lepiej późno, niż wcale:) /, stwierdziłam, że to praca dla cierpliwych i będzie trwała dość długo.
Pomyślałam o innej, szybszej metodzie. Każdy płat ciasta wałkowałam na taką wielkość abym mogła nim okręcić jabłko z zapasem na kształt sakiewki.
Miałam jabłka dość duże. Jeden płat ciasta, jedno jabłko! Ciasto zwinęłam na jabłku, w kształt sakiewki. Ta metoda okazała się szybsza i prostsza.

Sposób wybierzcie sami, jeden i drugi jest dobry. Ciasto ma przylegać do jabłka i nie powinno być żadnych „przecieków’:)

Posmarowałam ciasto na jabłku rozbełtanym jajkiem i do piekarnika.

Początkowa temperatura pieczenia to 200st. przez 20 minut. Ciasto powinno się przez ten czas ładnie przyrumienić.

Potem temperaturę zmniejszyłam do 150st. i dopiekałam przez 10 minut. W trakcie tych 10 minut pilnowałam, aby jabłka nie „usiadły”. Chodzi o to, aby jabłka w środku były miękkie i jednocześnie nie oklapły. Jabłko w cieście powinno zachować swój kształt i być jednocześnie miękkie! 

Przez te 10 minut obserwowałam je w piekarniku i sprawdzałam patyczkiem do szaszłyków.

Upilnowałam, w sumie 30 minut pieczenia powinno być OK!

Jeśli użyjemy jabłek mniejszych, czas pieczenia odpowiednio skracamy!

 

         

 

         

 

 

x) Jabłka szara czy złota reneta są dobre, ale nie wiem, dlaczego po obraniu, mają brązowe kropki. Jakby miały ospę:) Do tego deseru proponuję goldeny.

 

xx) sos jabłkowy

 

Do garnka wlewamy naturalny sok jabłkowy, pasteryzowany albo sok zrobiony w domu z jabłek. Stawiamy na mały gaz i redukujemy do chwili uzyskania gęstego lejącego sosu. Pod koniec, można odrobinę posłodzić, jeśli były to kwaśne jabłka.
Już sam sos jest przepyszny, w kolorze bursztynu, a w połączeniu z pieczonym jabłkiem, znakomity deser!

 SMACZNEGO:)