LEŚNY ZAKĄTEK

Jagody leśne, zioła ogrodowe, dzikie zioła i owoce

Na jagody





 




 




 




 

Na moim blogu nie mogło zabraknąć jagód. Cóż to byłby za Leśny Zakątek ?  Uzbierałam je sama. Ciężka to praca, tym bardziej, że to dopiero początki. W tym roku zapowiada się mnóstwo jagód. Uzbierałam 1,60 kg

Przy okazji kilkanaście borowików, kilka maślaków, kozaki i parę kurek.

Z grzybów będzie zupa a z jagód  pierogi i jagodzianki.


Któż z nas nie zna wiersza / baśni / Marii Konopnickiej  Na Jagody ?

Oto fragmenty:


Na jagody

 


Tuż nad Bugiem lewej strony,
Stoi wielki bór zielony.
Noc go kryje skrzydłem kruczem,
Świt otwiera srebrnym kluczem,
A zachodu łuna złota
Zatrzaskuje jasne wrota.
Nikt wam tego nie opowie,
Moje panie i panowie,
Jakie tam ogromne drzewa,
Ile ptaszyn na nich śpiewa,
Jakie kwiatków cudne rody,
Jakie modre w strugach wody,
Jak dąb w szumach z wichrem gada,
Jakie bajki opowiada!

{...}

 

 

Dziwy, dziwy mu się roją,
Ani sposób dojść do ładu...
A wtem spojrzy - krobki obie
Pełne jagód przy nim stoją.
Wrócił, cicho stanął w progu,
Mama śpi?- To chwała Bogu!
Złotych jaskrów narwał w dzbanek,
Kwieciem potrząsł obrus biały,
A tuż obok filiżanek
Dwie krobeczki jagód stały.
Zaś napisał na arkuszu:
„Mojej Mamie zdrowia życzę!"
Nad tym, pełen animuszu,
Wymalował królewicze,
A zaś niżej jak róż wianek
Dał pięć panien Borówczanek.
Jak się Mama ucieszyła,
Jak wyborna kawa była,
Jak jagody zaraz dano
Z miałkim cukrem i śmietaną,
Jak się wszyscy - starzy, mali,
Królewiczom dziwowali,
Jak dom cały kręcąc głową
Stał przed panien tych obrazem,
O tym chyba książkę nową
Napiszę wam innym razem

 

Mój przepis na pierogi z jagodami

  • 500g mąki
  • 5 żółtek
  • Około 240g ml ciepłej wody / w zależności od wielkości żółtek i wilgotności mąki /
  • Sól
  • Kilkanaście listków świeżej mięty pokrojonej drobno.
  • Jagody około 700g

Wykonanie:

Wszystkie składniki zagniatamy i wyrabiamy elastyczne ciasto, na koniec dodając pokrojone listki mięty. Pozostawiamy chwilę aby odpoczęło, wygniatamy ponownie.

Wałkujemy placki, podsypując je delikatnie mąką. Nakładamy jagody, wcześniej umyte, podsuszone i posypane cukrem.
Ciasto jest bardzo elastyczne i świetnie się skleja, ani jeden pierożek nie pękł mi w trakcie gotowania.

Podajemy z bitą śmietaną, albo z jogurtem. Jak kto woli :-)

 

 

Szukałam dobrego przepisu na drożdżówki i ...znalazlam, ciasto jest rewelacyjne!

żródło: http://www.wielkiezarcie.com/przepis2174.html

Moje uwagi: 1 szklankę mleka potraktowałam jako 250 ml.
Robiłam  z podwójnej porcji wyszło mi 35 bułeczek

Ciasto potrzebuje trochę czasu ale warto, bardzo szybko rośnie. Po wyrośnieciu jest dość luźne ale można sobie poradzić.
Piekłam w temperaturze 170-180 st. około 15 minut. Bułeczki są delikatne, pulchne, pyszne! Polecam

Ciasto drożdżowe     

Składniki

Składniki: ( porcję ciasta, w zależności od potrzeb, można podwoić)


Rozczyn:

  • 70g drożdży dobrej jakości,
  • 1 łyżeczka cukru,
  • mleko,
  • mąka pszenna


Ciasto:

  • 500g mąki pszennej,
  • 5 żółtek,
  • 1 całe jajko,
  • 180g cukru,
  • cukier waniliowy,
  • 1 szklanka mleka, / 250 ml /
  • 150g masła,
  • szczypta soli,
  • rozczyn ( przygotowany ze składników opisanych wyżej).              


Przygotować rozczyn:


    Drożdże rozetrzeć z cukrem, a gdy się rozpuszczą ( nie będą miały grudek i będą roztarte), dolać tyle letniego mleka i wsypać tyle mąki, aby, po wymieszaniu, rozczyn miał konsystencję kwaśnej śmietany. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce ( ale nie gorące, bo drożdże zginą).



    Przesiać mąkę, w rondelku ubić na parze: żółtka, cukier, cukier waniliowy do chwili, aż masa straci zapach surowych jaj, będzie puszysta i koloru jasnokremowego.

    Zagotować mleko, rozpuścić masło.

    Do dużej misy, w której będziemy wyrabiać ciasto, wsypać ¼ całości mąki i wlać wrzące mleko. Masę rozetrzeć bardzo dokładnie, nie może być grudek.

    Wlać gorący krem żółtkowy, dodać jeszcze trochę mąki i wymieszać.


    Gdy wszystko jest ostudzone, dodajemy rozczyn (nie można go dodać do gorącej masy, bo drożdże giną w temp. Powyżej 60 stopni C  i ciasto nie wyrośnie), dosypujemy resztę mąki, szczyptę soli i wyrabiamy ciasto. Musi to potrwać przynajmniej 20 minut.

    Gdy ciasto przestanie przylepiać się do rąk, wlewamy rozpuszczony, letni tłuszcz i wyrabiamy jeszcze dłuższą chwilę.


    Dobrze wyrobione ciasto jest elastyczne, pulchne, miękkie, lśniące i nie lepi się do rąk i do naczynia. Przez sitko posypujemy je cieniutką warstewką mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Trwa to około 1 - 2 godziny. W tym czasie ciasto podwaja swoją objętość.

    Po wyrośnięciu wykładamy je na stolnicę posypaną mąką , chwilę wyrabiamy i formujemy ciasta lub bułeczki. Pieczemy w posmarowanej masłem formie na złoty kolor.





 




 




 

 

 

Ten długi wpis, kończę kubkiem jagód z zimnym mlekiem. Bedąc dzieckiem, tak mi podawała moja mama. Do tego pajda świeżego, chrupiącego chleba z miodem albo z cukrem. Proste a zarazem pyszne!

Tego deseru nie zastąpią mi żadne pierogi czy jagodzianki :-)