LEŚNY ZAKĄTEK

Chleb na zakwasie z automatu

Chleb pszenno żytni z ziarnami słonecznika z automatu

 

 

 Automat do pieczenia chleba, którego nie używałam od kilku lat, właściwie od chwili, kiedy zaczęłam piec chleby na zakwasie, wyjęłam i zaczełam testować w nim chleby na zakwasie.

Podjęłam ten sposób pieczenia chleba, bo wiem, że dużo osób posiada maszynę do chleba i przepisy mogą się przydać.

Zaznaczam jednak, że chleby pieczone w automacie nie są tak urodziwe jak pieczone w domowym piekarniku. Z reguły wierzch pozostaje blady, no i kształt takiego chleba przypomina cegłę a innego nie da się uzyskać w takim automacie.

Co do smaku ...no cóż, kiedy jem i zamknę oczy, to nie widzę różnicy w smaku między pieczonym w piekarniku a tym w automacie. Przyznam jednak, że denerwuje mnie nieprzypieczona skórka.

Tyle moich negatywnych ocen.

Jednak nie jest moim celem zniechęcenie Was, wręcz przeciwnie, udowadniam, że upieczenie chleba na zakwasie w automacie jest możliwe.


Jeśli macie taki model maszyny, że jest funkcja na samo pieczenie to już jest dobrze.


Wiemy, że chleb na zakwasie potrzebuje dłuższego czasy wyrastania, dlatego musimy inaczej postępować w trakcie jego przygotowywania.

Ten chleb zrobiłam na aktywnym zakwasie, ale w przyszłości upiekę również na cieście zakwaszonym.


  • 250g aktywnego zakwasu z mąki razowej,
  • 300g mąki żytniej typ 720,
  • 245g mąki pszennej,
  • 300ml wody z łyżeczką soli,
  • prażone pestki słonecznika / dodajemy po wyrobieniu ciasta- sygnał maszyny /.


Do maszyny wlewamy zakwas i wymienione wg kolejności składniki. Włączamy na program podstawowy, u mnie to jest czas 3.30.

Moja maszyna najpierw podgrzewa składniki, trwa to 20 minut, potem wyrabia, następnie daje sygnał do wrzucenia dodatków.

Dodałam, więc pestki słonecznika i po wymieszaniu przez maszynę, wyłączam ją.

Wyjmuję mieszadła wyrównuję ciasto i daję mu wyrosnąć.


 Ciasto ma mieć konsystencję miękkiej kuli, która pokazuje się w trakcie wyrabiania. Ja mam maszynę z dwoma mieszadłami, więc tworzą mi się 2 kule wokół mieszadeł, ale nie są zbite. 


Ciasto rosło u mnie około 3 godzin. Po wyrośnięciu włączam maszynę na samo pieczenie, tj. 60 minut.


Następnym razem na 10 minut przed końcem pieczenia włączę funkcję przypiekanie, może nie będzie taki blady. Dobre efekty można uzyskać posypując wierzch startym serem lub posmarowanie ciasta rozbełtanym jajkiem. Stosowałam to na samym początku, kiedy piekłam w automacie.

Chleb wyjątkowo smaczny, polecam!