LEŚNY ZAKĄTEK

Archiwum: luty 2012

DSC00845_6W_big.jpg
Nie tylko na obiad

Sałatka śledziowa z lejkowcem

    Dość już słodkości, czas na deser:) Śledzie bardzo lubię, szczególnie w okresie zimowym. Robię zawsze sama, kupując gotowe płaty śledziowe. Do śledzi użyłam mrożonych grzybów lejkowca, które zamroziłam w ubiegłorocznym sezonie grzybowym. Mroziłam po obgotowaniu i pakowałam małymi porcjami w woreczki. W roku ubiegłym było ich jak na lekarstwo, zresztą innych grzybó... czytaj dalej

komentarze: 6
DSC00845_6W_big.jpg
Nie tylko na obiad

Sałatka śledziowa z lejkowcem

    Dość już słodkości, czas na deser:) Śledzie bardzo lubię, szczególnie w okresie zimowym. Robię zawsze sama, kupując gotowe płaty śledziowe. Do śledzi użyłam mrożonych grzybów lejkowca, które zamroziłam w ubiegłorocznym sezonie grzybowym. Mroziłam po obgotowaniu i pakowałam małymi porcjami w woreczki. W roku ubiegłym było ich jak na lekarstwo, zresztą innych grzybó... czytaj dalej

615467_DSC09585_big.jpg
Na słodko

Ciasto czekoladowe

      Ciasto upieczone na tzn. „oko”. Pozostała mi roztopiona czekolada ze śmietaną / wcześniej robiłam Fondue / i musiałam coś z nią zrobić. Pomyślałam, że ciasto czekoladowe będzie dobrym pomysłem. Piekłam już nie raz ciasto czekoladowe z przepisu i zawsze wychodziło mi dość niskie, mimo proszku do pieczenia było owszem, bardzo dobre, ale to jest znakomite. To ciasto urosło mi powyżej to... czytaj dalej

566325_DSC09621_big.jpg
Na słodko

Orzechowe i sezamowe ciasteczka z maszynki na jesienne dni

        Nie pamiętam tak złego sezonu grzybowego. Moje miejsca grzybowe czy to na Dolnym Śląsku czy na Mazowszu świeciły pustkami. Udało mi się zebrać i ususzyć trochę borowików w sierpniu w okolicach Barda na Dolnym Śląsku. Na tym się skończyło! W lesie jednak bywałam i bywam, bo i pogoda jest przecudna tej jesieni. czytaj dalej

763813_DSC09680_big.jpg
Nie tylko na obiad

Testowanie dekoracyjnych foremek do wypieku chleba i ciast

  Oj to będzie długi wpis :)Widziałam w supermarketach chleb w kształcie małego walca, ładnie zapakowany i twardy jak kamień. To był chleb na pewno razowy z wieloma dodatkami typu E.  Chleb jak to chleb w tego typu miejscach, nie kupiłam, ale zainteresował mnie sposób pieczenia. Musiał być pieczony w malutkich foremkach.             Od tego czasu szukałam podobnych foremek do wypieku dekoracy... czytaj dalej